• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Parkitny
  • Blog
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

O głębi gier planszowych

21 marca 2015/0 Komentarze/w Blog/Autor Karol Parkitny

Tym razem na początek ilustracja, która ma zobrazować temat tekstu:

O głębi gier planszowych

Ale tekst nie będzie o grze AbysS, choć ta dostała GoldenGeeka za oprawę graficzną. Czy zasłużenie tego nie mogę stwierdzić, bo przyznaję się szczerze, że pudełka z powyższego zdjęcia nie otworzyłem – odstraszyła mnie ta małpiata twarz na froncie. No to może o autorze (o jak ładnie się rymuje, choć gra autorów ma dwóch ale to już nie będzie się tak ładnie rymowało). Również nie. Nie znam Pana Bruno Cathala oraz Pana Charles Chevallier (nie wiedząc nawet jak wymówić te nazwiska nie podejmuję się ich odmiany nie chcąc nikogo urazić lub obrazić). No to o czym chcę pisać ? Wprowadziłem chaos. Ale celowo. Czasem przyjemniej układa się puzzle całkowicie rozsypane na dywanie (czy to też się rymuje ?).

Nie znam gry, nie znam autorów, ale poznałem pewne schematy. Schematy łatwo odnosi się do własnego podwórka, a w tym wypadku wręcz do kogoś kogo się zna osobiście. Więc rozpocznijmy układanie tej układanki. Autora, o którym będę pisał w rozumieniu głębi gier planszowych, poznałem początkowo z dwóch jego „utworów”. Tytuły te zostały już docenione przez grono geeków nim trafiły w moje ręce, więc nie rozczarowałem się. Mowa dokładnie o dwóch grach w takiej oto chronologicznej kolejności poznania: Osadnicy: Narodziny Imperium oraz Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie. Tak chodzi o Ignacego Trzewiczka, zamieszkującego Polskę, a nawet dokładniej okolice Gliwic. Skoro ja go znam, ba wiem nawet gdzie mieszka, to pewnie znają go również i inni miłośnicy planszówek. Ale jak… no trzeba to tak napisać i nie chodzi tu o jakieś dewiacje… głęboko ?

Szanowny Pan Ignacy jest doskonałym przykładem do rozpracowania schematu głębi gier planszowych. Zaznaczam w tym miejscu, że nie szpiegowałem ani jego osobiście, ani jego rodziny. Nie mam stwierdzonej „Ignaco-fobii” i zakazu zbliżania się do rzeczonego. Nie piszę tego dla potrzeby „lokowania produktu” lub reklamy wydawnictwa Portal Games (Pozdrawiam jeżeli czytacie !). I mam nadzieję, że Pan Ignacy nie będzie mi miał za złe, że „użyję” jego szanownej osoby aby zilustrować przykład głębi…

Po pierwsze: Ignacy Trzewiczek jest szefem firmy Portal Games i autorem gier wydawanych przez to wydawnictwo. Ale to nie wszystko co dzieje się za przyczyną jego osoby na ul. Jana Śliwki pod numerem 86 w Gliwicach. Ignacy nagrywa również firmowy vlog, w którym żywo komentuje osiągnięcia polaków w różnych dziedzinach na arenie międzynarodowej, przygląda się z bliska różnorodnym tytułom gier planszowych, propaguje hobby planszówkowe informując co i gdzie w trawie piszczy oraz odpowiada na pytania przesyłane do vloga. Dodatkowo materiał ten jest nagrywany odrębnie w wersji polsko- i anglo-języcznej, aby ludziom co polskim językiem nie władają smutno nie było. Powiecie: marketing. Odpowiem: tak i to świetny, bo Ignacy zarabia tym skutecznie na życie swoje i pracowników wydawnictwa.

Po drugie: dawno dawno temu (tak to prawie już współczesna legenda) Ignacy zaanimował w Gliwicach Pionka. Było to tak dawno, że ów Pionek ma obecnie już za sobą XXIII edycje wielko-formatowe i niezliczoną ilość pomniejszych między-Pionków. Wciąż trzyma się świetnie i przyciąga coraz szersze rzesze fanów gier planszowych do Gliwic dwa razy do roku. Co ważniejsze organizację tej imprezy kilka lat temu przejęła od Ignacego jego małżonka – Marzena 'Merry’ Nowak-Trzewiczek, więc jak widać mamy tutaj już do czynienia z rodzinną pracą zespołową w tym samym temacie. A warto zaznaczyć, że Pani Marzena nie jest pracowniczką Portal Games (oficjalnie).

Po trzecie: Państwo Trzewiczkowie nagrali wspólnie na chwilę obecną 66 odcinków podcastu 2Pionki będącego dialogiem (czasem monologiem jednej strony) w temacie gier planszowych i nie tylko. Jest i poważnie i humorystycznie i z przymrożeniem oka – ale zawsze jest o grach planszowych.

Po czwarte: w internecie zaistniało kilka miejsc, w których Państwo Trzewiczkowie blogowali w temacie gier planszowych, budowy i prowadzenia domu, podróży biznesowych i wypadów turystycznych, prowadzenia sklepu z planszówkami, wychowania dzieci, układania psów i kotów, spotkań z przyjaciółmi… tematów tam poruszanych jest naprawdę wiele, ale łączą je wszystkie gry planszowe. Aktualnie forma blogowa żyje życiem Państwa Trzewiczków na BGG, na blogu Boardgames that tell Stories, na blogu 2Pionki, na FB w postaci „nieoficjalnej 😉 strony Lenki”… i pewnie jeszcze w wielu innych miejscach – wszędzie piszą o… grach planszowych.

Po piąte: Ignacy wydał drukiem książkę pt. „Boardgames That Tell Stories” adresowaną wyłącznie do osób władających j. angielskim i traktującą o… grach planszowych 🙂 Jest to zbiór 35 esejów zaczerpniętych z bloga Ignacego na BGG uzupełnionych pięcioma dodatkowymi napisanymi specjalnie na tą okazję.

Pewnie znalazło by się jeszcze coś na po szóste, po siódme itd. Przerwę wyliczankę w tym momencie, bo chyba jest już jasne co mam na myśli. Gry planszowe mogą wejść tak głęboko w nasze życie, że będą naszą pracą zawodową, hobby, a nawet sensem tegoż życia. Prawdziwa głębia ukazuje się wtedy, gdy się od nich nie wariuje. Zapewniam, że Ignacy, jego żona, dzieci, psy i kot (no może ten ostatni nie na 100%) od planszówek nie powariowali. Co najwyżej są bardzo pozytywnie zakręceni na ich punkcie. I to jest właśnie ta prawdziwa głębia w grach planszowych. Pozazdrościć…

https://parkitny.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/67/2015/03/3-ZnP-O-głębi-gier-planszowych-baner.jpg 315 840 Karol Parkitny http://parkitny.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/67/2015/03/znadplanszy-parkitny-logo.png Karol Parkitny2015-03-21 08:16:432015-03-21 08:16:43O głębi gier planszowych
http://parkitny.znadplanszy.pl/kontakt/

Karol Parkitny
Mówi o sobie, że jest dla gier planszowych – i własnego otoczenia – jak Jakub Wędrowycz dla Wojsławic. Ponadto miłośnik fotografii przyrodniczej i turystycznej – tzw. bezkrwawy kłusownik. Z wykształcenia inżynier, informatyk oraz pedagog. Zawodowo związany z branżą muzyczną...
UWAGA: choć ów osobnik zaliczany jest do grupy o niskiej szkodliwości społecznej, uparcie wchodzi w polemiki i dyskusje zdając sobie doskonale sprawę z faktu iż racji nie ma, ale z maniakalnym uporem obstaje przy własnej wersji rzeczywistości, uważanej przez niego za jedynie słuszną. Zalecenia: zachować dystans!

Parkitny

NAJNOWSZE WPISY

  • Czy geodeci grają w Carcassonne’a ?11 września 2016 - 14:00
  • Za oknem wiosna – II zmiana …1 maja 2016 - 14:05
  • Moda …23 października 2015 - 13:49
  • Proszę się o kubeł pomyj …7 października 2015 - 20:55
  • Herbata bez cukru29 września 2015 - 13:48
  • Z oka cyklonu ratunkiem ucieczka6 maja 2015 - 10:59
  • O głębi gier planszowych21 marca 2015 - 08:16
  • Jak grać, wygrać i nie dostać chochlą ?9 marca 2015 - 20:30
  • Twierdza twierdzi, że po Twierdzy6 marca 2015 - 18:30
  • Pojawiam się znikąd i mówię: Dzień Dobry4 marca 2015 - 15:44

Kategorie

  • Blog

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • wrzesień 2016 (1)
  • maj 2016 (1)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • maj 2015 (1)
  • marzec 2015 (4)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Parkitny | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Jak grać, wygrać i nie dostać chochlą ? Link to: Jak grać, wygrać i nie dostać chochlą ? Jak grać, wygrać i nie dostać chochlą ? Link to: Z oka cyklonu ratunkiem ucieczka Link to: Z oka cyklonu ratunkiem ucieczka Z oka cyklonu ratunkiem ucieczka
Scroll to top Scroll to top Scroll to top